RODO w przychodni: obowiązek czy instrument kreowania wiarygodności pacjentów?
Jednostka w średnim wieku podchodzi do licy rejestracji w jednej z bielskich placówek. Docieka, czy może wglądać do swojej ewidencji leczniczej, ponieważ pragnie zweryfikować, jakie specyfiki były jej ordynowane pół roku wcześniej. Pracownik za szybką nie jest pewien postępowania – oznajmia, że trzeba złożyć podanie na piśmie, ale nie potrafi wyjaśnić, skąd je pozyskać ani jak długo oczekuje się na odpowiedź. Chory odchodzi z przeświadczeniem, że jego własna historia zdrowotna jest dla niego nieosiągalna. Tymczasem powinności jednostki wcale nie muszą pozostawać w kolizji z oczekiwaniem przejrzystości.






